22 marca, Łazienka The River's Restaurant
No i tak wyszło. Siedzę w toalecie i nie mogę przestać pisać. O co chodzi? Dzisiaj jest moja kolacja urodzinowa, właśnie skończyłam 14 lat. Fajnie, co? Oczywiście kolacja, ma się rozumieć - jestem tu z Alą. No i z Michael'em, naszym kolegą z podwórka, tylko nie wiem, co on tu robi. No bo miała to być przyjacielska impreza! Można tylko pomarzyć. Dobrze, że Ala stawia kolację. Ja jestem spłukana, tygodniówka dla wszystkich to zaledwie 15 dolarów tygodniowo, więc i tak krucho z kasą. A jak to się zaczęło? Po prostu przyszłyśmy na umówione spotkanie (Ala została adoptowana w zeszłym roku) i weszłyśmy do restauracji. Na nas już tam czekał Michael, nasz kolega z podwórka. Wstał, podszedł do mnie, pocałował mnie w policzek, a potem odsunął krzesło. Podobnie zrobił Ali, tylko jej nie pocałował. O co tu chodzi? Tego się chyba nie dowiem. Chyba pora wracać, bo już Alicja do mnie puka, czy wszystko w porządku.
22 marca, Strych
To moje ulubione miejsce w Domu Dziecka. Jest tu cisza i spokój. Owszem, może tu być trochę ponuro, ale jak włączam światło i muzykę, od razu zmienia się ten pokój. Czy ja już zawsze będę mieszkała w domu dziecka? Kurczę. Jakaś kropla spadła mi na czoło. Czyżby dach przeciekał?! Ach, jednak nie, to tylko deszcz dostał się przez otwarte okno. Ej.. Nagle poczułam jakieś dziwne ukłucie w sercu. O co chodzi?! Zaraz oszaleję. Ostatnio, kiedy piszę lub myślę o Michael'u, często tak mam.. Czyżbym była w nim zakochana?! Nieee... to na pewno nie to! Przecież nie mogę powiedzieć, że jest miły, ładny, szczupły, ma piękne brązowe oczy .. Co ja wygaduję? CHYBA SIĘ W NIM ZAKOCHAŁAM ! Nie mogę uwierzyć, że TO napisałam! A on jest o 2 lata starszy! JA NIE MOGĘ ! Może pójdę wziąć gorącą kąpiel, i się poważnie nad tym zastanowię.
wtorek, 1 czerwca 2010
poniedziałek, 31 maja 2010
Prolog
Każdy ma dużo, bardzo dużo marzeń. Jedna dziewczynka ma tylko jedno: znaleźć swój prawdziwy dom. Agata ma 13 lat i mieszka w domu dziecka już od bardzo dawna.
Gdy miała 5 lat, mama oddała ją. Na początku widywała się z nią, ale potem już nie. Okazało się, że jej matka umarła na raka. Agata od tego czasu codziennie zadaje sobie pytania: 'czy ona nadal mnie kocha, tam na górze? ; 'czy mnie widzi, patrzy, obserwuje?' . Ma dość bycia odrzucaną przez każdą rodzinę.
Miała najlepszą przyjaciółkę, Mię, ale już od dwóch lat się nie widziały. Mia została zaadoptowana, i wyjechała do Nowego Jorku , z powodu przeniesienia stanowiska pracy jej nowego ojca. Bardzo chciałaby się z nią zobaczyć.
Kolejne nudne śniadanie wprowadziło Agatę w zakłopotanie. Trudno stwierdzić, dlaczego.
Rano zdenerwowała ją Lilly, bardzo samolubna 12-latka, która uważa się za nie wiadomo co. Wszystkim dokucza, a gdy pewnego dnia zdarzyło jej się popuścić w łóżku, zwaliła to na Agatę. Pani Denise i tak jej nie uwierzyła, więc powiedziała Lilly, żeby przed snem nie piła dużo soku. Od razu się obraziła i powiedziała:
- Ale po kolacji to pani Anne dała mi całą szklankę soku do wypicia, to jej wina!
Agata od ponad pół roku wpisuje do pamiętnika, jak mijają dni w Domu Dziecka. Obiecała sobie, że gdy ktoś ją zaadoptuje, nie skończy go pisać. Bardzo to lubi, a w przyszłości chce zostać znaną pisarką, taką jak na przykład J.K. Rowling. Będzie pisała o sobie, ale zmieni trochę treść i akcję.
Jej jedynym przyjacielem, który zawsze ją zrozumie i nigdy nie powie złego słowa, jest jej miś Mruk. Ma go od urodzenia, prawie nigdy się z nim nie rozstaje, chociaż ostatnio leży na łóżku w kącie. Urodziny obchodzi 15 czerwca. Bardzo chciałabym zostać adoptowana w urodziny, to jest jedno z jej 2 marzeń. Ma teraz jedną przyjaciółkę - Ale, która uważa Agatę za najlepszą przyjaciółkę na świecie. Wszystko robią razem.
_________________________________
To taki prolog. Pisałam go, jak byłam w 4 klasie, czyli 2 lata temu. Trochę pozmieniałam niektóre wyrażenia, bo było takie dziwne. Zapraszam, jutro pierwszy dzień z jej życia i mała zmiana.
Gdy miała 5 lat, mama oddała ją. Na początku widywała się z nią, ale potem już nie. Okazało się, że jej matka umarła na raka. Agata od tego czasu codziennie zadaje sobie pytania: 'czy ona nadal mnie kocha, tam na górze? ; 'czy mnie widzi, patrzy, obserwuje?' . Ma dość bycia odrzucaną przez każdą rodzinę.
Miała najlepszą przyjaciółkę, Mię, ale już od dwóch lat się nie widziały. Mia została zaadoptowana, i wyjechała do Nowego Jorku , z powodu przeniesienia stanowiska pracy jej nowego ojca. Bardzo chciałaby się z nią zobaczyć.
Kolejne nudne śniadanie wprowadziło Agatę w zakłopotanie. Trudno stwierdzić, dlaczego.
Rano zdenerwowała ją Lilly, bardzo samolubna 12-latka, która uważa się za nie wiadomo co. Wszystkim dokucza, a gdy pewnego dnia zdarzyło jej się popuścić w łóżku, zwaliła to na Agatę. Pani Denise i tak jej nie uwierzyła, więc powiedziała Lilly, żeby przed snem nie piła dużo soku. Od razu się obraziła i powiedziała:
- Ale po kolacji to pani Anne dała mi całą szklankę soku do wypicia, to jej wina!
Agata od ponad pół roku wpisuje do pamiętnika, jak mijają dni w Domu Dziecka. Obiecała sobie, że gdy ktoś ją zaadoptuje, nie skończy go pisać. Bardzo to lubi, a w przyszłości chce zostać znaną pisarką, taką jak na przykład J.K. Rowling. Będzie pisała o sobie, ale zmieni trochę treść i akcję.
Jej jedynym przyjacielem, który zawsze ją zrozumie i nigdy nie powie złego słowa, jest jej miś Mruk. Ma go od urodzenia, prawie nigdy się z nim nie rozstaje, chociaż ostatnio leży na łóżku w kącie. Urodziny obchodzi 15 czerwca. Bardzo chciałabym zostać adoptowana w urodziny, to jest jedno z jej 2 marzeń. Ma teraz jedną przyjaciółkę - Ale, która uważa Agatę za najlepszą przyjaciółkę na świecie. Wszystko robią razem.
_________________________________
To taki prolog. Pisałam go, jak byłam w 4 klasie, czyli 2 lata temu. Trochę pozmieniałam niektóre wyrażenia, bo było takie dziwne. Zapraszam, jutro pierwszy dzień z jej życia i mała zmiana.
sobota, 29 maja 2010
Optymistyczny dzień
Cześć wszystkim blogowiczom. Zapewne, jak mi wiadomo, jest tu mnóstwo takich pamiętników. Mogę poważnie stwierdzić, że również będę należała do takiego grona. Jednak informuję was, że to nie będzie taki opis dnia i wgl. To będzie po prostu tak, jakbym pisała we własnym pamiętniku. Nie ma to jak anonimowość, co nie? Porobiłam dzisiaj kilka zdjęć. Słoneczko świeci i jest ładnie. Pół dnia spędziłam w mieście, pojechałam tam rowerem 10 km, a potem wróciłam, bo wtedy jechałam na wystawę psów nierasowych, która organizuje moja szkoła i dwie inne. W przyszłym roku pojadę, ale już z moim łobuziakiem. Po prostu on .. no cóż, nie umie za ładnie chodzić przy nodze, właściwie to w ogóle nie umie i straaaasznie ciągnie. Zamieszczam kilka zdjęć. 2 z nich robił kilka dni temu mój brat, a dzisiaj kilka zdjęć ja.
Tęcza na trawie. Tęczę zrobił mój brat, lejąc wodę z węża na trawę, zdjęcie również wykonał on.
Tutaj też tęcza, tylko że po deszczu. Mój dom z tęczą ;) Zdjęcie wykonał mój brat kilka dni temu.
Chmury. Takie sobie zdjęcie. Po prostu chciałam coś sfotografować i wypadło na nie ;)
Alf ;) Tak śmiesznie się położył.
A po chwili wstał i się cieszył, że robię mu zdjęcie i, że na niego patrzę . Mój słodziak !
No i jak tu sobie nie zrobić zdjęcia? W peruce. ; p W końcu jak się jest nad morzem, nie można zaszaleć i kupić sobie włosy? Ale wyglądają na naturalne ;) A w okularach widać moje ręce, jak sobie zdjęcie robiłam.
Takie fajne uczucie, gdy jest się w optymistycznym nastroju.
POLECAM :
1. Książki :
Tęcza na trawie. Tęczę zrobił mój brat, lejąc wodę z węża na trawę, zdjęcie również wykonał on.
Tutaj też tęcza, tylko że po deszczu. Mój dom z tęczą ;) Zdjęcie wykonał mój brat kilka dni temu.
Chmury. Takie sobie zdjęcie. Po prostu chciałam coś sfotografować i wypadło na nie ;)
Alf ;) Tak śmiesznie się położył.
A po chwili wstał i się cieszył, że robię mu zdjęcie i, że na niego patrzę . Mój słodziak !
No i jak tu sobie nie zrobić zdjęcia? W peruce. ; p W końcu jak się jest nad morzem, nie można zaszaleć i kupić sobie włosy? Ale wyglądają na naturalne ;) A w okularach widać moje ręce, jak sobie zdjęcie robiłam.
Takie fajne uczucie, gdy jest się w optymistycznym nastroju.
POLECAM :
1. Książki :
- Meg Cabot Pamiętnik Księżniczki (obojętnie jaka część)
- Stephen King Bezsenność
- Agata Mańczyk klara@żuk.pl
- Nik Kershaw The Riddle
- Nik Kershaw Wouldn't it be good
- Fool's Garden Lemon Tree
- Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów
- Pamiętnik Księżniczki
- BandSlam
- Komedia Romantyczna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





